środa, 29 maja 2013

Pieczęć Ognia, Gesa Schwartz 27#

Autor: Gesa Schwartz
Tytuł: Grim
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 628
Punkty: 15/16

Gesa Schwartz Niemka, absolwentka filologii niemieckiej i filozofii. „Zawsze pociągała ją fantastyka. Jej pierwsza powieść „Pieczęć Ognia” została uhonorowana nagrodą dla najlepszego niemieckojęzycznego debiutu fantasy.„.


Gargulce, maszkarony, rzygacze w architekturze, dekoracyjne początkowo kamienne elementy budynków, wystające poza mury, jako zakończenia rynny. Umieszczane na łukach lub dachach świątyń. Miały za zadanie ostrzegać przed złem oraz przed nim chronić... zapoczątkowane we Francji w czasie gotyku, przybierały różne formy ludzkich twarzy, zwierząt, fantastycznych stworów.

Zdjęcie Katedra Notre- Dame w Paryżu 


Nie było to moje pierwsze spotkanie z postacią Gargulca w fantastyce i być może właśnie dlatego nie mogłam „przejść” obojętnie obok Grima. A może było i tak „Czy jest się Gargulcem, człowiekiem czy Hybrydem – powiedział cicho - są takie rzeczy, przed którymi nie można uciec.”. I nie uciekłam! Przed tą wielką księgą, której grzbiet ma 5 cm nie ułatwiających czytania. Wręcz przeciwnie mimo, iż książka to praktycznie 600 stron pięknych, barwnych i bogatych, ale jednak opisów trudno mi było oderwać się od lektury. Zdaję sobie sprawę z tego, że w recenzjach nie powinno się umieszczać takich dużych fragmentów, tudzież cytatów jednak to jest silniejsze ode mnie a to, co postanowiłam napisać jest tak przepięknie magiczno – fantastyczne, że nie mogłam się powstrzymać. Ponieważ właśnie to utwierdza mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłam nie uciekając. 

W całej książce pełno jest właśnie takich fragmentów z opisami świata Innoistot. Tytułowy Grim jest Gargulcem ale nie byle, jakim. „Gargulcem wykutym w gardzieli wulkanu. Nazywają mnie Ciemnoskrzydłym, Duchem Nocy, który napawa strachem nie tylko ludzi.” „...według tej legendy, gargulce został stworzone przez anioła... upadłego anioła.” W Ghrogonii stolicy Gargulców, znajdującej się gdzieś pod Paryżem grasuje morderca Grim Cienoskrzydłych członek NPG - Naczelnej Policji Gargulców chętnie dołączyłby do grupy która go ściga. Niestety dostaje inne zadania wymazywania wspomnień. Choć jednak tym razem jest to odnalezienie osoby, z którym rozmawiała jego przyjaciółka . Kiedy odnajduje człowieka, którego widział z Moirą. Jakub jest w trakcje spotkania z niezwykle silnymi Hybrdami i decyduje się na śmierć. Grim postanawia zatem dotrzeć do Mii nastoletniej siostry chłopaka, która widzi więcej niż inni. 
I udaje mu się to. „Wygląda na to, jakbyśmy zrobili to wzajemnie prawda? Uratowaliśmy się nawzajem....”, teraz czeka ich wspólne zadanie, lecz każde z nich musi kierować się swoimi zasadami. Mia: „Musisz wiedzieć, co się stanie zanim to się zdarzy.”. Grim: „Poznanie siebie to pierwszy krok na drodze...”. By osiągnąć wspólny cel … i wypełnić to tego do czego zostali stworzeni „Ty jesteś dzieckiem ognia – przemiany – przekształcenia i ty możesz przekazać ogień dalej, jeśli płonie w tobie jasno.”
Po przeczytaniu książki żałuje jednego, będąc kiedyś w Paryżu nie wiedziałam tego wszystkiego, co wiem teraz. O cudownym świecie schowanym gdzieś pod ziemią stolicy Innoistot. Za to od tej pory Gargulce nie będą, to już tylko zwykłe kamienne straszydła z budynków, nabrały inny wymiar... 

„ Spiżowe Anioły... bohaterowie o kamiennych skrzydłach...”


Z możliwość odbycia tej podróży serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar:



Wyzwania: 
Czytam fantastykę, Trójka E-Pik, Tyle, ile mam 5 cm, 52 książki, Pisz 52.

Publikacja i link:
Blog

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz